Wskoczyli do jeziora i już nie wypłynęli – szok termiczny!

No właśnie… Najpierw 20 latek wskoczył do wody z pomostu i zmarł a ostatnio dwóch nastolatków … Wszystko w kujawsko – pomorskim. Dziś trochę popiszemy o szoku termicznym.

Bez przyjemności zapraszam do czytania… 

Zdjęcie tego koleszki skaczącego na główkę znalazłem w sieci. Jest ono bardzo dobre ( poza jakością) bo… Nasz skoczek leci na „główkę” prawdopodobnie z pomostu. Widzimy, że ręce ma założone na głowę a nie wyprostowane. Przy kontakcie z np. twardym dnem kolega niestety jeśli przeżyje – kontynuować będzie swoją ziemską przygodę z pozycji wózka inwalidzkiego. Koleszka ugiął bowiem ręce i nie ma już żadnej opcji ratunku w przypadku zderzenia z dnem. Gdyby ręce były wyprostowane (tak zwana „strzałka”) pierwsze z dnem zderzyły by się ręce… a tak… no ale nie o tym…

Dzisiaj o zjawisku, o którym wszyscy wiemy, ale… no właśnie… wiemy, ale zapomniał o nim 20 latek skaczący z pomostu no a potem ta tragedia chłopców z roweru wodnego…. Jak na ironie o tych rowerach wodnych pisałem w zeszłym tygodniu… może ktoś powinien lepiej kontrolować wypożyczalnie i sam „stan” wypożyczających?Tragedia nad jeziorem- link

Dobra do rzeczy! Szok termiczny! Nie będziemy pisali tutaj rozprawki o fizjologicznych skutkach jakie wywołuje w organizmie nagła zmiana jego temperatury. Opowiemy sobie o tym zjawisku w sposób bardziej przystępny. Więc… leżysz na plaży i się smażysz… termometr pokazuje 37*C, temperatura wody natomiast to 20*C bo tyle jest dzisiaj w Kołobrzegu -> Temperatury wód – pogodynka.pl.    No i leżysz… i smażysz się… w pełnym słońcu jest jeszcze cieplej… postanawiasz się więc szybko schłodzić i … skaczesz do wody… Temperatura Twojego ciała spada bardzo szybko i teraz wyliczanka.

może dojść do:

  • hiperwentylacji tj. zbyt szybkiego i niekontrolowany oddechu
  • zasadowicy oddechowej – nadmiernego usuwania dwutlenku węgla z organizmu co powoduje: zawroty głowy, drętwienie twarzy, dłoni i stóp
  • zaburzenia krążenia
  • obkurczenia naczyń mózgowych a w konsekwencji – omdlenia
  • zatrzymania akcji serca

To pokrótce… zapewne nie raz widzieliście chociażby w telewizji jak facio najpierw wali wielkim młotem w rozgrzany kawałek stali a potem wsadza go do zimnej wody…  tu mamy podobnie…

Wyliczankę zacząłem od hiperwentylacji. Okazuje się bowiem, że już parę sekund po skoku organizm zaczyna SAM!!! nadmiernie oddychać i to w sposób niekontrolowany! Czaisz o co kaman? Oddycha sam pod wodą… w sposób niekontrolowany. Dochodzi do tragedii… i to bardzo szybko niestety…

Dlatego babcia zawsze mówiła! Przed wejściem do wody trzeba się najpierw schłodzić… No wiecie… Ja tak się trochę śmieję z tą babcią, ale czasami jest tak, że ludzie mogli nie znać „fizjologicznych następstw” np. skoku do zimnej wody,  ale wiedzieli „że” tego i tego robić nie wolno. Babcia też zawsze zabraniała pić zimnego do gorącego jedzenia, ale… to zostawmy 😉

Wiecie… te dwie sytuacje z samego początku wpisu są o tyle smutne, że nie są wynikiem głupoty czy braku odpowiedzialności a jedynie… niewiedzy…

Nie oszukujmy się. Zgłaszają się na nasze zajęcia osoby w wieku już rozsądnym, które w stronę wody nigdy nawet nie spoglądały a co za tym idzie nie interesowała ich tematyka związana z pływaniem czy środowiskiem wodnym… Więc kto takiemu młodemu człowiekowi w powyższym wypadku miał przekazać niezbędną do przeżycia wiedzę?

Rozsądnego piątku Wam życzę!

Pozdrawiam

oPlywaniublog.pl

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *