Piątek…

Piątek to jest taki dzień, że kończy się tydzień… no prawie bo jutro jeszcze do pracy na parę godzin… Ale piątek to dla wielu z Was dzień, w którym schodzi ciśnienie… ciśnienie z całych ciężkich pięciu dni.. i może Ci się wydawać, że masz problemy… dopóki nie posłuchasz z czym borykają się inni…

Nie będę Wam tu opowiadał wszystkich smutnych i przykrych historii, które przydarzyły mi się w ostatnim czasie… bo nie wiem czy ten blog nie ma jakiegoś ograniczeń co do ilości wpisywanych znaków… I co z tego, że blog o pływaniu… pływanie to też życie a kursanci to ludzie i nie zawsze potrzebują, żebyś uczył ich odpowiedniej techniki… czasami chcą po prostu przyjść, pogadać i być…

Ale do rzeczy! Trafiają Ci się różne dziwne, przykre i trudne sprawy… stłuczka, zgubiony portfel czy nawet uwaga i tu hit… wyprany w 60 stopniach telefon komórkowy…. I wydaje Ci się też, że te problemy są duże, bolące i uciążliwe… I myślisz wtedy sobie „kurwa…. czemu ja?” Wtedy właśnie przychodzi ktoś inny i mówi… „stary to słuchaj jakie cyrki dzieją się u nas”…. i zaczyna opowiadać swoją trudną historię…  Nie wiem czy to jakieś fazy księżyca się poprzestawiały … czy może jakieś prądy  w oceanach…. nie wiem, ale gdzie się nie obrócisz to ktoś opowiada Ci  swoją jeszcze gorszą życiową historię…

Jakiś czas temu jedna bardzo sympatyczna „Małgośka” powiedziała mi „Mateusz takie po prostu jest życie”. Zgadzam się z nią i uważam, że  tylko my oglądając M jak  miłość czy jakieś inne romantyczne seriale czy kinowe produkcje jesteśmy karmieni fikcyjnym cudownym życiem, które prawie zawsze kończy się happy and-em… A potem wychodzisz z kina i jeb…. w pysk… mówisz, dlaczego ? Przecież ten Zakościelny to ma tak pięknie, cudownie i romantycznie… Tak… tak właśnie kręci się filmy w Indiach. Pokazuje się przeraźliwie ubogim, jakie to życie potrafi być piękne… taka propaganda… I wydaje mi się, że my też z każdej strony jesteśmy karmieni utopią… a potem się wkurzasz i znowu myślisz… dlaczego ja? „Takie jest życie Mateusz”. Małgosia ma prawo tak mówić. Jest już dojrzałą i doświadczoną Panią. Zna życie i wie, że to nie film… nie serial i wie też, że nasze życiowe sceny nie zawsze kończą się dobrze…

Ostatnio często korzystam  z tego, że wiele osób mojego bloga czyta… Chrzanie te statystyki i już dawno przestałem je przeglądać… Najważniejsze dla mnie jest to, że wielu z Was spotykając mnie mówi „stary czytałem /łam – super to napisałeś”. Więc korzystam z tego, że czytacie i chciałem tylko wspomnieć, że to nie Wy macie pecha w życiu… i że „życie takie jest” a my musimy sobie z nim radzić bo inne nie będzie…. Nie będzie takie jakiego byśmy sobie życzyli… Bo np. nie będziesz miał wymarzonych wakacji, kupy kasy, super auta czy … zdrowia… Życie takie jest. I w nos sobie można wstawić te piękne uśmiechnięte i pełne baloników instagramowe zdjęcia… A powiem Wam więcej… bardzo często osoby je wstawiające mają życie chuj**we… bo je znam … te osoby… i wiem… że kiepsko i ledwo ledwo … ale na instagramie super…

Potem oglądasz to wszystko… film, serial i instagram i znów myślisz… dlaczego ja?… „Takie jest życie Mateusz”…

Na basen przychodzi mnóstwo ludzi ( o stary, super! w końcu wspomniałeś o basenie ) 😉 a wspomniałem… Więc na basen przychodzi mnóstwo ludzi i wielu z nich boryka się z przeróżnymi problemami i też takimi, których uwierz mi przejąć byś nie chciał… i tu jest prawdziwe życie…  I musisz być na nie gotowy… I wiem … nie idę z nurtem… nie ma tu pięknej historii i kolorowej fotki a silikonowe panie nie będą klikały mi że to lubią… Ale ja się do tego przyzwyczaiłem… nigdy nie byłem popularny i modny… Otaczam się raczej ludźmi rozsądnymi, oddanymi i prawdziwymi. I właśnie Im … Wam chciałbym napisać, że to tak właśnie kurde w życiu jest… że stłuczka, że choroba, że zwolnienie z pracy i że nie jesteście jedyni i wyjątkowi w tym „pechu” a raczej życiu. I nie można się tylko dać omamić tym propagandowym pięknym obrazkom. I kurde tak mi teraz wpadło go głowy, że „w życiu piękne są tylko chwile” to napisał ktoś całkiem mądrze… Chcielibyśmy żyć długo i szczęśliwie, ale to jest nie możliwe bo np. życie każdego z nas kiedyś się kończy i nawet jeśli w sposób naturalny i w leciwym wieku to  na pewno nie będziesz z tego powodu szczęśliwy… Rozumiecie o co mi chodzi? A kogoś kto się cały czas uśmiecha i przez całe życie puszcza kolorowe bąki na instagramie czy na fejsiku to wypadało by raczej nazwać wariatem…

Dobra idźcie już spać bo jutro kolejny dzień życia… Który musicie przetrwać!

pozdrawiam

oPLYWANIUblog.pl

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *