Instruktorzy pływania go nienawidzą! Odkrył niesamowity sposób na…

„Odkrył niesamowity sposób na naukę pływania w jeden dzień…” naukę angielskiego w jedną noc… O albo moje ulubione „Chirurdzy plastyczni jej nienawidzą, odkryła niesamowity sposób na to jak schudnąć 8 kilo w jeden dzień” Znacie to co? Znacie z wszelkiej maści portali internetowych… A no i zapomniałem jeszcze o reklamach typu „była sklepową a dziś zarabia 15 tysięcy zł dziennie”…

zapraszam do czytania!

Robią nas w jajo… po całości! Głównym celem tych marnych reklam jest klikalność! Czyli miliony kliknięć generują ogromne przychody z wyświetlanych na stronie reklam… a przy okazji można naiwnemu klientowi wcisnąć jakiś kiepski towar za ogromną kasę i interes się kręci.

No i po co ja o tym piszę na blogu o pływaniu? Bo wiosna! Bo znów zaczynają się śmiałkowie, którzy przez telefon mówią „nie, ja pływać nie potrafię w ogóle, ale myślę, że 5 godzin na basenie mi wystarczy”… Nie uważam jednak żeby to była wina tego biednego człowieka, że on tak myśli i dzwoni do nas… z nadzieją na to, że w 4 godziny ogarnie 4 pływackie style… a godzina 5 to będzie błogi relaks i celebracja zdobytych w tak krótkim czasie umiejętności… No myśli tak bo pchają nam do głowy z każdej strony, że się da… że pani Bożena z Łysomic uczy się średnio jednego obcego języka w tydzień… a Ty? No skoro ci się nie udaję to po prostu musisz być głąbem i ten ich cudowny sposób na ciebie nie działa i nic z tym nie zrobisz… możesz mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie… A pani bożena  z Łysomic w tym czasie wiecie co… ostro zakuwa 😉

Moja znajoma opowiedziała mi jakiś czas temu, że jej koleżanka się odchudza, już drugi miesiąc!

M: wiesz Anka… ja już dwa miesiące na tej diecie jestem i efekty są marne.

A: No dobra a  powiedz mi ile lat  żarłaś żeby się do takiego stanu doprowadzić ?

Podobało mi się… prawdziwa męska rozmowa dwóch przyjaciółek 🙂 W tym dialogu może trochę i ostro, ale przedstawiona jest prawda. Nie da się nadrobić wielu lat zaniedbań w dwa miesiące… Nie da się nauczyć pływania w tydzień czy miesiąc!

Dzisiaj pływanie tylko liźniemy… ale to dlatego, że jestem ostatnio mocno zirytowany… Zirytowany tym na jaką ogromną skale zakrojony jest marketing w internecie…  np. Przeglądając sieć w poszukiwaniu pewnej informacji czytałem fora… Po przewertowaniu kilku okazało się, że na każdym z nich widnieje wpis „Ja używałam tego środka i jest on naprawdę godny polecenia. Zamówić go można u sympatycznego Pana Andrzeja a z tego co pamiętam to to jest jego strona www…” I co … i teraz nieświadomy czytelnik, który trafił na forum myśli sobie  „o zajeb*&^cie! Tego szukałem” Nie nie szukałeś! To po prostu szeroko zakrojony marketing, z  istnienia którego większość z nas nie zdaje sobie po prostu sprawy.  No ale idźmy dalej… Rozmawiasz ze znajomymi o tej cudownej rzeczy od Pana Andrzeja. I co  słyszysz? ” No ja też o tym na forum czytałam, jakaś laska to chwaliła… ” brrr… Se kawę zrobiłem, ale chyba odpuszczę bo aż się od tego wszystkiego gotuję…

Nie nauczysz się pływać  w miesiąc… nie schudniesz w tydzień i nie będziesz uczyć się pięciu języków miesięcznie… Po raz tysięczny na tym forum napiszę, że na wszystko trzeba czasu… Ci, którzy ciężko na basenie pracują doskonale sobie z tego zdają sprawę… Ale piszę… bo jestem kierownikiem tego bloga i mi wolno. 😉

 

Wiosennie pozdrawiam i do zobaczenia na basenie 🙂

oplywaniublog.pl

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *