Rodzice i ich dzieci

Jeszcze mamy piątek… mam nadzieje, że zdążę kliknąć przed „dwunastą” 😉 Dziś na tapecie – dzieci i ich rodzice…

zapraszam do czytania 😉

[AdSense-A]

Chyba byliśmy z Romanem grzeczni w tym roku bo „Gwiazdka” przyszła do nas prędzej niż zwykle 😉 Jaka gwiazdka? Dzieci i ich rodzice! Wiele lat śmialiśmy się, że jesteśmy od basenowych zadań specjalnych. Często trafiały do nas dzieciaki, z którymi nikt inny nie potrafił sobie poradzić… okiełznać… Dzieci „trudne” a czasami i trudni rodzice. Ale żebyście mnie dobrze zrozumieli. Pisząc „trudny” mam na myśli klimat, który unosił się dookoła niektórych z nich. Idąc do pracy stresowałem się, że spotkam „tych” rodziców lub „te” dzieciaki.  Od września jednak duże zaskoczenie. W tym semestrze „zadań specjalnych” jak na razie brak! To bardzo ułatwia pracę i oczyszcza atmosferę! Generalnie odkąd pracujemy większość naszych dzieci i rodziców to naprawdę spoko ludzie. Tacy się nas trzymają sympatyczni i życzliwi. „Tych” trudnych można było policzyć na palcach jednej ręki.  Od września mamy na basenie wyłącznie ludzi, którzy wiedzą czego chcą i wiedzą też na co nas ( mnie i Romana) stać!  A biorąc pod uwagę fakt, że w tygodniu uczymy pływać ponad 300 osób… to niewątpliwy sukces!Mówiąc krótko „jestem na tak” 😉

Wszystkim zatem dziękuję, pozdrawiam i do zobaczenia w przyszłym równie pracowitym tygodniu!

oPLYWANIUblog.pl

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *