„Pan dajesz te kobity, ja daje te środki i walimy taką kapuchę, że głowa boli!”

Wiem, że wygłaszanie kontrowersyjnych poglądów na temat suplementów diety, czy odżywek w dzisiejszym, przypakowanym i fitnesowym świecie, jest lekko nie na topie. Ale ja całe życie uważam się za antysystemowego gościa więc czemu nie…

Na moje zajęcia aqua aerobiku, przychodzi naprawdę sporo ludzi. Kobiety w różnym wieku, faceci a coraz częściej młodzież. Od wielu lat jestem więc łakomym kąskiem dla wszelkiej maści dilerów suplementów diety… i powiem Wam, co mi proponowali…  

Chrzanie to, nie będę ludziom wciskał suplementów diety, odżywek czy środków wspomagających odchudzanie i to nie dlatego, że nie wierze w ich skuteczność. Wkurza mnie podejście jakie prezentują niektórzy ich sprzedawcy. Wiele lat temu zadzwonił do mnie telefon. Gość w słuchawce mówi, że reprezentuje w naszym regionie znana markę (nazwy nie podam) środków wspomagających odchudzanie.  Zaczął rozmowę z grubej rury, bo mówi do mnie tak:

On:  Pan to prowadzisz te zajęcia dla kobitek, co nie?

Ja:  Zgadza się. A o co chodzi?

On:  Widziałem ile pan masz tam kobit. Ja reprezentuję firmę ******* są to środki wspomagające odchudzanie. I zrobimy tak, że pan dajesz te kobity, ja daje te środki i walimy taką kapuchę, że głowa boli.

Podziękowałem.

Patrząc na to jaki agresywny marketing stosują goście od tego typu produktu i ile osób zostało zachęconych chęcią szybkiej utraty wagi… myślę sobie, że byłbym dzisiaj pewnie parę groszy bogatszy… ale gdzie jakakolwiek moralność? Miałbym oddać moje wieloletnie klientki, gościowi, który chcę na nich tylko i wyłącznie robić kapuchę? Sorry, to nie w moim stylu.

Mój negatywny stosunek do tego tematu został utwierdzony jeszcze przez kilku „sprzedawców”, którzy jako główny argument rozpoczęcia z nimi współpracy podawali robienie kasy!  Nie neguję skuteczności działania tych środków. Może są skuteczne… nie próbowałem… nie neguję też osób, które je zażywają. Jak komuś to służy to spoko. Wkurza mnie jedynie dojenie ludzi z kasy przykryte amerykańskim uśmiechem od ucha do ucha…

 

Pozdrawiam

 

oPLYWANIUblog.pl

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *