Dziwna śmierć na basenie.

W sumie to nie ma dziwnych zgonów… Są, albo zgony z przypadku, albo po prostu z głupoty…  Widzicie chłopca ze zdjęcia? Jego mama musiała być po prostu… No dobra sami rozumiecie… Więc dlaczego ludzie na basenach, jeziorach i innych zbiornikach wodnych się topią?   W POŚCIE RÓWNIEŻ -LISTA – „JAK ZACHOWAĆ SIĘ NAD WODĄ”

Piątek, piąteczek… piątunio zapraszam do czytania…

Więc jak to jest… że się ludzie topią… ? Ci którzy wody się boją, raczej się nie topią, bo po prostu unikają jakiegokolwiek kontaktu z wodą… poza wanną oczywiście… Moim zdaniem ludzie najczęściej toną:

a) z głupoty

b) bo wydaje się im że potrafią pływać!

Wiadomo, że są też wypadki i inne zdarzenia losowe: zasłabnięcia, omdlenia, poślizgnięcia itp. Nie masz na nie wpływu. Przejdźmy jednak do punktu a. Głupota! A jak głupota to i alkohol a jak alkohol to i załączający się w organizmie tryb „nieśmiertelności” tj. ” co ja nie dam rady, potrzymaj mi piwo”. Do głupoty zaliczamy więc, nocne kąpiele po spożyciu dużej ilości, piwka, wódeczki i czego tam jeszcze chcecie… Następnie mamy wrzucanie do wody rozgrzanych słońcem koleżanek, skoki na główkę z pomostu, podtapianie dla śmiechu, bujanie łódką czy kajakiem też dla frajdy. Duży udział w głupich zachowaniach ma alkohol. Człowiekowi wówczas wydaje się, że potrafi zrobić wszystko, puszczają hamulce i nieszczęście gotowe. Zaburzone jest też pojmowanie rzeczywistości i myślenie przyczynowo skutkowe. Widziałem w internecie film gdzie „profesjonaliści” skakali na bungee a pierwszy ze śmiałków przyczepił się do wózka sklepowego i skoczył. Lina nie wytrzymała ciężaru i koleszka wpadł do rzeki znajdującej się niżej…. Przywiązany do wózka … Przez Internet nie było widać czy byli trzeźwi… generalnie zabrakło im własnie, myślenia  przyczynowo – skutkowego czyli przewidywania skutku danego zachowania.

Przejdźmy do punktu b) bo on jest chyba istotniejszy tj. ludziom wydaje się, że potrafią pływać. Na basen bardzo często przychodzą osobniki,  które na wodzie się utrzymują i jakimś rozpaczliwym stylem są w stanie przemieścić się kilka metrów w jedną i drugą stronę pływalni. Im się jednak tylko wydaje, że potrafią pływać i co gorsza mocno wierzą w swoje umiejętności. Brakuję im jednak odpowiedniej techniki, przygotowania fizycznego i przede wszystkim wiedzy. A wiedzieć trzeba np. co robić gdy w wodzie złapie skurcz. Wiedzieć trzeba jak w ogóle zachowywać się w kontakcie z jakimkolwiek zbiornikiem wodnym. Znać trzeba zasady bezpieczeństwa czy podstawowe procesy zachodzące w organizmie.

Aby ilość podawanych na koniec wakacji zgonów (utonięć) była choć ciut mniejsza, postanowiłem przygotować dla Was listę tego jak zachowywać się, będąc nad wodą. Minuta czytania a może komuś życie uratujesz…

  • Przede wszystkim – po alkoholu nie wchodzimy do wody- koniec, kropka
  • Nie wskakuj do wody, jeśli jesteś rozgrzany – szoku termicznego unikniesz, gdy stopniowo schłodzisz swoje ciało
  • Nie skacz do wody jeśli nie znasz i nie widzisz  dna – Nad morzem czy nawet jeziorem, wystarczy jedna noc, aby prąd wody zmienia dno do takiego stopnia, że wczoraj tu skakałeś i było ok. a dzisiaj już jest dużo płyciej… a wózki inwalidzkie to nie są tanie sprawy 😉
  • Przy skoku, weź pod uwagę fakt, że nocni imprezowicze mogli do wody wrzucić, ławkę, deskę, kawałek pomostu itp. A Ty wczoraj przecież skakałeś i nic się nie stało
  • Nie skacz „na główkę” – na główkę tj. skok startowy wykonuje się tylko na basenie pod okiem ratownika lub instruktora!
  • Nie spuszczaj swoich pociech z oka! Nie na darmo mówi się, że utonąć można w łyżce wody!
  • Nie wypływaj  ” w głąb” – jeziora czy morza! Pływamy zawszę wzdłuż linie brzegowej! Najlepiej mieć ze sobą jeszcze „pamelę” lub inną boję!
  • Gdy złapie Cię skurcz, połóż się na plecy – oddychaj i postaraj się rozluźnić – dajesz sobie wówczas czas i szanse na udzielenie Ci pomocy!
  • Na łodzi, kajaku itp. musi znajdować się kapok! Przepisy wymagają, że kapoków musi być tyle samo ile osób na pokładzie!
  • Kąp się tylko na plaży strzeżonej! Inaczej w razie potrzeby nikt nie udzieli Ci pomocy!
  • Myśl i przewiduj! Żadne rady nie pomogą jeśli nie będziesz myślał i przewidywał efektów swojego działania! 

Szkółkę pływacką prowadzę z ojcem… i  zawsze powtarzam… że Tata by mnie chyba zabił jak bym się po pijaku utopił 😉

No to udanych  i do następnego piątku!

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *