Siła umysłu.

Nie zastanawiałeś się czasami jak to jest, że wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny, ale jednym się  w życiu, sporcie czy biznesie udaje a innym nie? Dlaczego jedni wygrywają maratony a inni nie są w stanie wyściubić nosa za drzwi swojego domu? A czy Ty nie chciałbyś czegoś w swoim życiu zmienić? No bo w czym tak naprawdę jesteś gorszy od Phelpsa czy Armstronga?

Zapraszam do czytania!No kurde gdzie Phelps a gdzie ja zapytasz… Oczywiście, żeby zostać mistrzem świata trzeba całe życie poświęcić  na przygotowanie fizyczne, treningi, diety, analizy itp. Ale czy Armstrong, albo Lewandowski urodzili się i mieli na czole napisane „tak dziecko, ty będziesz mistrzem a twój kolega z bloku obok NIE”. No nie… Skąd się więc u nich wzięło bycie najlepszym? Oczywiście, ja wiem… możesz powiedzieć, że po prostu tak jest, że jedni mają talent a inni nie, ale są też tacy, którzy talentu nie mają a sukces osiągnęli tylko i wyłącznie ciężką pracą!

Postanowiłem poruszyć temat odpowiedniego nastawienia psychicznego, bo to ważniejsze niż duże mięśnie i piękna wysportowana sylwetka. Nie wierzysz? Spójrz co się stało ze Svenem Hannawaldem (skoczek narciarksi) czy ostatnio nawet Bartkiem Kurkiem (siatkarz – reprezentant polski). Czy Sven nagle zapomniał jak się skacze? Czy Kurek nie pamięta jak się wbija siatkarskie gwoździe? Rzecz, którą robił całe swoje życie? No nie… co się więc stało? Kurek kiedyś sam wygrywał mecze, zdobywając 30 punktów a dzisiaj? Trzymam za niego kciuki. Chciałem Wam tylko pokazać jak ogromna jest siła umysłu – i w sporcie i w życiu!

Poza treningiem fizycznym sportowcy prowadzeni są przez sztaby psychologów oraz speców – mentalistów. Jedną z metod jest np. wizualizacja.  Sportowcy wyobrażają sobie np. dobry najazd na próg, idealne odbicie, perfekcyjną fazę lotu, wzorowe lądowanie a na samym końcu uczucie, które towarzyszy zwycięstwu! Wiem to trochę brzmi jak szarlataństwo, ale tak jest! Nasz mózg działa używając pewnych ścieżek. Jeśli wcześniej, sam w głowie stworzysz sobie taką odpowiednią ścieżkę nazwijmy ją „sukcesu” to w sytuacji, w której tego potrzebujesz twoja głowa zadziała dokładnie tak jak sobie zaplanowałeś jak sobie wyobraziłeś!

Ten post będzie krótki, bo nie o to chodzi, żeby Was zanudzać! Tylko o to żeby uświadomić, że  największą kasę na tym świecie zarabiają spece od mentalności, psychologowie i psychiatrzy. Co z tego, że będziesz umięśniony i wysportowany jeśli twoja głowa nie pozwoli Ci działać? Każdy zdrowy fizycznie człowiek jest w stanie doprowadzić swoje ciało do takiego stanu do jakiego tylko chce. Żeby odnosić sukcesy potrzebujesz jednak kompleksowego treningu czyli i ciało i umysł.

Maratończycy często powtarzają, że na dużym zmęczeniu gdzieś już pod koniec 42 kilometrowego biegu do mety biegnie głowa a nie mięśnie.

Pozdrawiam i miłego deszczowego piątku!

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *