Lekcje (prawie) indywidualne!

Wiele osób pyta czy prowadzimy na basenie zajęcia indywidualne! Mają w głowie obraz prawie idealny czyli sam na sam z instruktorem i połacie wody do wykorzystania… rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej.lekcja-indywdiualna

Zdarzają się klienci, którzy „gardzą” lekcjami grupowymi… mają wrażenie, że lekcje sam na sam z instruktorem to dużo lepsza opcja. Nie wiedzą jednak o tym, że lekcje indywidualne są indywidualne tylko z nazwy a dlaczego? A już mówię … Umawiasz się na lekcje indywidualną, która kosztuje Cię załóżmy 50 zł plus wejście na basen czyli razem ok 60 zł okazuje się jednak, że na swojej indywidualnej lekcji jesteś zmuszony pływać na torze z innymi ludźmi nierzadko w liczbie 5,6,7 aż do 8 osób na jednym torze z Tobą włącznie i co ? I każdy tam pływa jak chcę, bo ma do tego prawo, kupił sobie bilet i pływacie na takich samych zasadach.  I teraz wyobraź sobie, że się uczysz… indywidualnie masz problem z oddychaniem woda Ci się leje do wszystkich otworów ciała a do tego obijasz się o innych pływających! Super! Możesz oczywiście wynająć cały tor tylko dla siebie ( koszt ok.80 zł/ h ) to jednak graniczy z cudem, gdyż ludzie z ogromnym wyprzedzeniem rezerwują sobie tory na przyszły semestr!  Do tych 80 zł dorzućmy jeszcze kasę dla instruktora czyli jak w przykładzie 50 zł i robi Ci się 130zł za 45 minut zajęć! Wychodzi lekko licząc 520 zł miesięcznie! „O panie! tyle pińędzy to ja płacił nie będę”. No ba, ja też bym takich „pińędzy” nie dał 😉 Chciałem Wam tylko wytłumaczyć na czym, tak naprawdę polegają lekcje indywidualne! Oczywiście masz instruktora tylko dla siebie, ale uwierz, że czasami na basenie jest taki tłok, że lekcje grupowe gdzie będzie nawet 7 osób na torze, ale wszyscy pływają gęsiego jeden za drugim w odpowiednich odstępach i w odpowiednim kierunku to bajka! I co najważniejsze, nie ma tam nikogo z zewnątrz! Lekcje indywidualne są trudne dla dorosłych z jeszcze jednego względu. Tam jest orka! Robimy trudne ćwiczenia, no bo tak każe metodyka i po 15 minutach pływania i słabych umiejętnościach oddychania mówisz „mam dosyć”. W grupie zanim dopłynie ostatni to pierwszy odpoczywa! Tutaj tego nie ma.  Z tego też powodu odradzamy lekcje indywidualne dla dzieci! I dlatego, że są po prostu nudne! W grupie maluchy robią też większe postępy, bo nawet jeśli boją się wykonać jakiegoś ćwiczenia a zobaczą, że zosia z kubą już to zrobili… to… oni też dadzą radę. A czasami robią coś tak zwanym owczym pędem nie zdając sobie sprawy, że właśnie wykonali ćwiczenie, o które nam chodziło!

Nam zdarza się prowadzić lekcje indywidualne, ale w skrajnych przypadkach, gdzie ktoś ma sytuację podbramkową i umawiamy się z nim na dodatkowe lekcje, jednak wie o warunkach, w których będzie trenował i zgadza się na nie. Wtedy spraw jest uczciwa!

Na koniec chciałem Was tylko zapewnić, że nie wiem jak inni instruktorzy, ale my angażujemy się w lekcje grupowe z takim samym zacięciem bo po prostu lubimy naszą pracę! A już na pewno nie dzielimy klientów na lepszych „indywidualnych” i „gorszych” grupowych…

Jak zawsze wybór pozostawiam Wam!

Ze sportowym pozdrowieniem

oPLYWANIUblog.pl

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *