Ustaw się na luz! Ustalaj osiągalne cele!

Wiele osób przychodzi na basen mocno zmotywowanych. Do wody wchodzą z przekonaniem, że dziś pójdą na maxa i nauczą się pływać szybko, bardzo szybko… najlepiej kilka zajęć i po sprawie! Niestety tej motywacji towarzyszy bardzo często duże  napięcie mięśniowe. My instruktorzy nazywamy to „sztywnością”.  W wodzie człowiek powinien być rozluźniony a siły należy używać optymalnie czyli tylko tyle ile trzeba, nazywamy to „czuciem wody”. Zapytasz pewnie „to co mam zrobić żeby nauczyć się pływać?”  Otóż wrzuć na luz! Musisz wiedzieć, że jak już wcześniej pisałem, nauka pływania to proces długotrwały! Pewnych etapów w wodzie nie da się przeskoczyć. Idź więc na zajęcia z nastawieniem, że zrobisz dzisiaj tyle ile się da, ale na luzie – jak będzie tak będzie. Lubię czasami takie dni kiedy kursanci przychodzą na lekcje i mówią ” stary, ale jestem dzisiaj wypompowany po pracy” wtedy wiem, że zajęcia będą bardziej efektywne bo kursant po prostu nie ma siły więc będzie jej używał tylko tyle ile trzeba… Na tym też polega samo pływanie rekreacyjne tj. żeby popłynąć, ale się przy tym specjalnie nie narobić.  Kolejnym zagrożeniem wynikającym z tej nadmiernej motywacji jest zniechęcenie. Ustawiasz się bowiem na szybkie osiągnięcie celu. Co jest po prostu niemożliwe i… nauka przestaje sprawiać Ci radość, mówisz… „nie, to nie dla mnie, nie dam rady” … albo „coś słaby jest ten instruktor”. A pamiętaj, że cel, który sobie wyznaczasz musi być osiągalny. Tak w sporcie jak i w życiu. Jeśli zakładasz, że nauczysz się pływać w miesiąc to tak jak byś chciał w miesiąc zbudować dom.  Nie da się!

Podsumowując. Dużo lepsze efekty osiągają ludzie, którzy przychodzą i mówią „spoko nie śpieszy mi się z tą nauką, zróbmy to dobrze”.  Daj więc sobie trochę czasu i spokoju! A cele ustalaj sobie mniejsze, takie których osiągnięcie będzie Twoim sukcesem.

Pozdrawiam

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *